Dzisiaj po raz pierwszy dodam recenzje lakieru do paznokci. Nie jestem znawcą jeśli chodzi o malowanie paznokci, ale postaram się jak najlepiej umiem.
Przedstawiam Wam swój pierwszy lakier z firmy Essence. Muszę przyznać, że włożyłam go do koszyka pod wpływem impulsu. Spodobał mi się na półce i stwierdziłam, że muszę go dołączyć do swojej małej kolekcji. Lakier kupiony został w Naturze i pisałam Wam o nim dwa posty temu. Kolor to Café Olé numer 07.
Tak prezentuje się na moich okropnych paznokciach. Typowy nude, ale firma Essence ma ich trochę do zaoferowania. Ten wpadł mi w oko, bo jest w ciepłym kolorze kawy z mlekiem. Od razu przepraszam za moje niezbyt "twarzowe" paznokcie, ale jestem na etapie ich zapuszczania a koniecznie chciałam skrobnąć Wam słówko o tym lakierze, bo jest wprost rewelacyjny.
Do całkowitego pokrycia wystarczą dwie warstwy. Na moje oko lakier schnie całkiem szybko. Nie pozostawia zacieków, naprawdę ładnie i jednolicie kryje. Co do trwałości ...też nie mam mu nic do zarzucenia. Po trzech dnia od pomalowania zrobiły się minimalne odpryski. Lakier kosztował 5.50 zł. W buteleczce mieści się 5 ml. Szczerze polecam. Nie spodziewałam się dostać tak rewelacyjnego lakieru w tak niskiej cenie. Zdecydowanie najlepszy lakier jaki miałam. Oczywiście z grupy tych tańszych.